wtorek, 31 marca 2009

Przymusowy dziennikarski Prima Aprilis

Nie lubiłem jako dziennikarz ostatniego dnia marca przed Prima Aprilisem, gdy pracowałem jako etatowy dziennikarz. Koszmarne były dla mnie planowania redakcyjne, podczas których ustalaliśmy swoją robotę dziennikarską na primaaprilisowy dzień. Wymyślanie pierwszokwietniowych „oszukaństw” wydawało mi się sztuczne i jakieś takie nienaturalne. Opisując bowiem codzienne absurdy, akurat ostatniego dnia marca nie miałem głowy do wymyślenia fałszywego tematu wyglądającego na prawdopodobny. I gdy sekretarz redakcji wskazywał na mnie, bym coś zaproponował, to robiłem głupią minę i ogarnięty niemocą twórczą wzruszałem ramionami ukazując swoją niechęć do tego rodzaju tematu.

(Do dzisiejszych wynurzeń i wspomnień zainspirował mnie ciekawy felieton Agnieszki Ujmy, z 30 marca pt. „Medialny PRIMA APRILIS, czyli żartem w Polaka” opublikowany na wortalu Dziennikarze.info. Nie będę go streszczał. Można tam zajrzeć i przeczytać.)

I gdy moje koleżeństwo redakcyjne zaśmiewało się do rozpuku z tego, jakie to jaja zrobią sobie z czytelników, mnie akurat to nie ruszało. I przez cały dzień szukałem czegoś nieprawdopodobnego, ale za to prawdziwego.

W redakcjach, w których pracowałem takie oszukańcze dni w roku były dwa. Jeden to, jak zacząłem swoje rozważania - Prima Aprilis, drugi, to początek wakacji, czyli dzień rozpoczynający tzw. „sezon ogórkowy”. Na ów dzień też trzeba było przynieść do redakcji jakieś oszukaństwo.

No i trafiło mi się. Zbierając na początku którychś wakacji „kryminałki” podsłuchałem prokuratorów, którzy opowiadali sobie o tajemniczej śmierci tukana, który był ozdobą ogrodu patio w siedzibie „Exbudu”. Mówili coś między sobą, że ptaszysko zakupione przez prezesa Witolda Zaraskę za ciężkie ówczesne pieniądze zostało otrute i, że należy wszcząć, jeśli nie śledztwo, to przynajmniej jakieś dochodzenie. Gdy to doszło do moich uszu od razu zaświtał mi pomysł, by zrobić z tego serial wakacyjny.

Prezes Zaraska, Exbud, tajemnicza śmierć tukana, śledztwo, policja – słowa, niczym dzisiejsze internetowe Tagi zadomowiły się w wyobraźni. Każde z nich przywoływały coraz to nowe skojarzenia. No i w ten sposób narodził się pierwszy tekst i zanim został zamakietowany do gazety, a już na maszynie do pisania miałem dwa następne odcinki.. Redaktor naczelny na początku sceptyczny, by nie powiedzieć, że niechętny, po trzech odcinkach oszalał ze szczęścia. Bo napisałem, że w miejsce otrutego tukana w patio umieszczono sztuczne ptaszysko z magnetofonem w środku i to taśma magnetofonowa tak tuka, a nie żywy tukan. Dodatkowo dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym tygodniu ukazało się zdjęcie prezesa Zaraski właśnie z żywym tukanem w jednym z poczytnych dzienników krajowych.

Odebrane zostało to przez mojego szefa i jego znajomych, że nasze publikacje na temat śledztwa w sprawie tukana w Exbudzie trafiły w dziesiątkę i chyba to z powodu naszych publikacji afiszuje się z tym ptakiem.

Cała radość stukania w maszynę do pisania prysła, gdy szef kategorycznie zażądał stałego pisania przez całe wakacje na temat tego ptaszyska. A, gdy zaprotestowałem, to zarządził, by każdy dziennikarz w redakcji i współpracownik napisał jakiś śmieszny list do gazety w sprawie śledztwa tukana. I w ten sposób stałem się niewolnikiem tematu.

I gdy teraz patrzę na zszywki gazety i kilkanaście artykułów na temat śledztwa w sprawie exbudowskiego tukana, to mam mieszane uczucia. Uważam, że potrzebne są także i takie tematy, ale nie za wszelka cenę, choćby z powodu przymusowego dnia w roku, kiedy to koniecznie trzeba czytelnika zrobić w konia...

Marzy mi się od lat, że któregoś primaaprilisowego dnia redakcje będą pracowały, tak jak zwykle, bez wymyślania infantylnych oszukańczych tekścików. Ciekaw jestem, czy byłoby także śmiesznie następnego dnia.. .

wtorek, 24 marca 2009

Masłów: Portal Informacyjny Masłów Info i TV Masłów Info.

Miło mi donieść, że "czterolatek" - Regionalny Portal Informacyjny Masłów Info, który powstał 25 marca 2005 roku stale zyskuje rosnącą rzeszę użytkowników. Ponad 2 tysiące podstron, kilka tysięcy odsłon dziennie, to zasługa kilkuosobowego zespołu redakcyjnego, co ciekawe złożonego z zapaleńców – młodzieży, która w ten sposób spędza swój czas wolny. Piszę te słowa dlatego z satysfakcją, gdyż w 1998 r. wymyślałem i zakładałem w masłowskiej gminie pierwszą gazetę samorządową „Kurier Masłowski”.

Gdy ponad 10 lat temu tylko z długopisem i czystą kartką w kratkę wymyślałem gazetę samorządową miałem nieodparte przeświadczenie, że w gminie znajdującej się prawie w samym centrum Łysogór jest bardzo dobry klimat na rozwój mediów. I po latach okazuje się że nie bylo to wówczas złudzenie. Z satysfakcją obserwuję bowiem rozwój "Kuriera Masłowskiego", który żyje własnym życiem. Moje zainteresowanie wzbudzają też od kilku lat: Portal Informacyjny Masłów Info i TV Masłów Info.

Portal Masłów Info zasłynął w Polsce pierwszą lokalną internetową telewizją, tworzoną przez młodzież. Ramówka internetowej telewizji składa się z audycji informacyjnych, publicystycznych, sportowych, są też reportaże, audycje poradnikowe i rozrywkowe. Audycje kierowane są głównie do mieszkańców gminy Masłów. Z zainteresowaniem oglądają je też widzowie - internauci z całego regionu świętokrzyskiego.

"Czołową audycją TV Masłów Info jest serwis informacyjny – "Flesz Masłowski". To przegląd najważniejszych wydarzeń minionych tygodni. W "Rozmowie Masłów Info" poruszane są sprawy budzące emocje wśród widzów. Dużą popularnością cieszy się także program „Maxxx”. To program o charakterze rozrywkowym, co miesiąc naszym widzom serwujemy sporą dawkę humoru w śmiesznych filmikach, jakie znajdujemy w internecie” – czytam w informacji, którą Redakcja przysłała na moją skrzynkę mailową z okazji czterolecia swojego istnienia.

Młodzi ludzie mają się czym pochwalić. W tym roku zespół redakcyjny przygotował wiele nowości. W programie „Pasje”, prezentuje ludzi, którzy swoimi zainteresowaniami dzieją się z innymi, opowiadają o tym co ich kręci w tym co lubią, czym się zajmują. Z kolei telewizyjne spotkania z biblioteką to program, w którym dziennikarze odwiedzają biblioteki, aby poznać opinie stałych bywalców na temat książek, które warto przeczytać ale też o tych, które nie są ciekawe..

Nawiązaliśmy też współpracę z internetową telewizją urzędu marszałkowskiego, efektem jest audycja „Informacje Świętokrzyskie”, w której podsumowujemy najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w regionie świętokrzyskim. Czwartą nowością jest program poradnikowy "Piękne oczy", to coś dla kobiet, które lubią ładnie wyglądać – informuje Michał Michta, redaktor naczelny Masłów Info.

Jako mieszkańca regionu świętokrzyskiego cieszy mnie, że Masłów Info, to marka rozpoznawana już nie tylko w tej podkieleckiej gminie ale w regionie świętokrzyskim i kraju. Często bowiem, jako człowieka związanego z mediami świętokrzyskimi pytano mnie w rożnych zakątkach kraju o masłowską telewizję.

- Wydawać by się mogło, że do szczęścia nic więcej nie potrzeba. A jednak… - Potrzeb jest sporo, nowy sprzęt, serwery, oprogramowanie, to wszystko kosztuje, a pieniędzy niestety jak na lekarstwo – pisze redaktor Michał Michta.

W sytuacji, gdy wszystkie media w Polsce borykają się z kryzysem, dziwne byłoby, gdyby akurat pod tym względem było akurat w Masłowie El Dorado. Ważne, że młodzi ludzie się nie poddają. Zespół redakcyjny pozyskał na swoją działalność środki z Unii Europejskiej. Zawiązane zostało też stowarzyszenie. Obecnie utrzymuje się z kilku reklam oraz pomocy sponsorów.
PS
Foto udostępnione do publikacji z archiwum Portalu Informacyjnego Masłów Info

Na zdjęciu: Redakcja Masłów Info w komplecie